Generalnie wszystkie dają - jak nie dają w pracy, to znaczy, że są te "uczciwsze" i dają komuś na mieście. Jak ktoś zakłada, że nie pójdzie "na bok" bo to nie uczciwe i jego żona tego nie robi - to frajer, bo laska mu się na 100% stuka na mieście:). Moja pewnie też, ale ja mam bilans na pewno lepszy:).