jak to na alkomacie wygląda to niewiem, ale pracuje za barem to swoje wypić trzeba - taki zawód ; D na sucho (bez ruchu) rekord to 0.5 rumu, 0.5 ciemnego rumu ; D i do tego 0.5 wodki na dwóch chłopów ; ] A na weselu 42 kieliszki (piyndziesiontki) weselnej ale to dupa bo tańcząc (po pijaku tańcze wszystko) sie nie liczy ; ] waga 64kg
To ja tak powiem: na poprawinach jednego mientusa to przyjąłem swobodnie z litr bimbru i umarłem, częśc kielonków nie była przegryzana, pare strzeliłem 1 po 2 - na przepitkę, bimbre super, zaprawany herbatą czy czymś - pełne szaco:). Całoś trwała ze 2-3h:).
Spałem 4 h i wstałem jak nowy. Tańczone było mało, waga 100 kg.
że to był 2 dzień pica tego specyfiku to tak licze ze pod 2 promile podbiłe, choć badane nie było. Kuźwa chce alkomat na gwiazdkę!!!!
Co wy pierdzielice do 2 promili to nie jest zaden problem dobic pol litra i gorszy dzien, czasami jak nie spisz duzo jestes zjebany po robocie walniesz browara i masz 0,6 po litrze bimbru to ty 3 przekroczyles moj drogi czasami sie bawimy alkomatem z homologacja to bywa róznie... alkomat sie zamyka przy 4 i dalej nie leci to sie zdarzalo zamykac...bylo sie razem na niejednym odwyku, przywyklo sie :D
Mój wczorajszy "mały" trening-
z teściem 1.5 literka na dwóch, ale byłem niedopity, po powrocie do domciu (żona kierowiec-rzecz jasna!) 0.75 jaśka(po delicatności z colą i zapiłem małym 0.5 dębowym oczywiście mocnym...
po godzinie czatowania na sieci- alko pokazał aż 1.5 promyki- jestem zawiedziony......
buuuuuuuuuuuuuu
...tylko trening panowie, trening......
Cytat: drinkman- Mój wczorajszy "mały" trening-
z teściem 1.5 literka na dwóch, ale byłem niedopity, po powrocie do domciu (żona kierowiec-rzecz jasna!) 0.75 jaśka(po delicatności z colą i zapiłem małym 0.5 dębowym oczywiście mocnym...
po godzinie czatowania na sieci- alko pokazał aż 1.5 promyki- jestem zawiedziony......
buuuuuuuuuuuuuu
...tylko trening panowie, trening......