widziałem jak kiedyś lala sprawdzała kabel od prądu (od magnetodfonu językiem), który był podłaczony do gniazdka, gdybym jej nie wyrwał to .... szkoda gadać
Jedna z nagrod Darwina:
"Gdy jechalem rano do pracy zatrzymałem się na światłach. Zauważyłem wtedy, że kobieta kierująca samochodem stojącym za mna trzyma uniesioną zapalniczkę i co chwila ją zapala. Tak mnie to zaciekawiło, że postarałem się, by na następnym skrzyżowaniu zatrzymać się obok niej i zobaczyć, co robi. Kobieta rozciągała pasma włosów i usiłowała je wysuszyć nad płomieniem zapalniczki. (...)"