najlepij brunetka o kręconych włoskach, ale nojbardzij mnie w nich kręci - i tu mnie mogecie wyśmiać - tyleczek norma, ale do tego dochodzą stopki i plecka. Chobych miol najlepszą laske w mieście, idąc z nią za inną w japonkach i bluzeczką z otkrytymi pleckami sie obejrze... zresztą jest to uwarunkowane genetycznie, jak już to było wyjaśnione na starym szaco ; )
Ja tam juz nie wierze w ideał raz kreca mnie brunetki raz blondynki i jakos tak zmniania mi sie to czesto ale tyłek musi byc taki maly jakis bo srednich i duzych nie lubie. Cycek mało wazny ale lubie klase jak od laski bije dobrze dobrany ciuch i leże i kwicze, moga byc okulary generalnie lubie panie:)
ja lubię bystre- ale naprawdę takich ze świeca szukać...:/
jak ma cyc- w porzo i tłek smaczniusi, a gada, paple jak na jęta- mówię wam chłopy, nie ma co nawet się poświęcac, jeden numerek ok, ale jak ona się obudzi to znów-plaplaplaplaplapla...
najlepiej niezgorsza i bystra-dowcipna i...z lekką dawką testosteronu-zaradna, żeby nie trzeba było na nią pracować i jej forsy dawać, zeby sama się na Ciebie rzucała, jak ma ochotę na figle, żeby Cię kręciła...- bo dupa i cyce...-niestety tez gada...po dupie i cycach nie poznasz, czy dotrzymasz choćby do następnego "barabara..."