Klub mieści się na pierwszym piętrze. Na dole wejścia pilnują bramkarze. Za wejście inkasują 40 zł, czyli standardowa cena. Schody i już jesteśmy w klubie. Chili Go Go ma przyjemny wystrój. Pierwsze co się rzuca w oczy to duuży dobrze wyposażony bar i co ważne nie drogi. Na środku sali jest podest do tańczenia z dwiema rurkami, a dookoła dużo miejsca do siedzenia ze stolikami. Wszystko git.
Tak jak pisałem klimat jest kameralny przez to wydaje się, że dziewczyn jest pełno. Są blondynki, ciemne – do koloru do wyboru, wszystkie dobrze ubrane – gotowe do zabawy. Co jakiś czas tańczą na rurce. Są miłe i uśmiechnięte, chętnie się przysiadają i nie robię niczego z musu, naprawdę miło.
Obok sali głównej jest duży private room z naprawdę intymną atmosferą. Duuże wygodne sofy, ciepłe oświetlenie, my i nasza pani:). Taniec standardowo – 3-4 minuty, cena 100 zł.Po tańcu Panie podtrzymują kontakt, wcześniej czy później zapraszają do zakupu szampana, ceny nie znam, ale na pewno nie tanio.
Podczas naszej wizyty było trochę dewizowych. Małe rozmiary klubu mogą być minusem w sytuacji kiedy klub będzie przeżywał oblężenie, ale wtedy pewnie i dziewczyn jest więcej. Obiektywnie, szczerze polecam, szczególnie na małe wypadziki w miasto:) cena sprawia, że na pewno będziemy się tam czuć komfortowo i nie tłoku, ale to też rzutuje na ocenę pięć x szaco z małym minusem