|
Wczoraj (2 grudnia) popołudniu policjanci z komendy miejskiej Policji w Białymstoku wkroczyli do leśnej bimbrowni koło Gródka. Tam, na gorącym uczynku produkcji samogonu zatrzymali 49-letniego mieszkańca tej miejscowości. Bimbrownik przyznał się, że zmienił bieg strumienia by udoskonalić proces produkcji bimbru. Genialny mieszkaniec Podlaskiego wymyślił i zbudował najnowocześniejszą bimbrownię w regionie. Żeby zwiększyć jej wydajność zmienił nawet bieg pobliskiego strumienia, doprowadzał w ten sposób świeżą wodę niezbędna do produkcji zacieru. Wymienił stare urządzenia na nowe, bardziej nowoczesne. Linię produkcyjną skonstruował sam. Była jeszcze w fazie testów. W związku z nadchodzącymi świętami i Nowym Rokiem mężczyzna miał „pełne ręce roboty”.
Zdążył wyprodukować około 2400 litrów zacieru oraz 250 litrów tak zwanej surówki o 30 proc. stężeniu alkoholu. Po zabezpieczeniu próbek do badań policjanci zniszczyli wyprodukowany przez niego alkohol. Za jego nielegalny wyrób mężczyzna odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. W tym roku podlascy policjanci zlikwidowali już kilkanaście leśnych produkcji bimbru. Jaka to strata wiedzą nie tylko mieszkańcy Podlasia. Dobry rodzimy „bimberek co moc przysłowiową ma” jest nieoceniony nie tylko w święta i głowa po nie boli.. Brak nam słów - za poświęcenie przyznajemy SZACO ROKU!
Informacja, zdjęcia - policja.pl
|